To już dwa miesiące minęły… chciałabym Was przeprosić, za tak długą przerwę. Nie myślcie sobie, że na ten czas zapadłam się pod ziemię, powiedziałabym raczej, że byłam bardzo pochłonięta obowiązkami związanymi ze szkołą i rodziną oraz życiem osobistym :]
Chciałabym Wam opowiedzieć co przez te dwa miesiące się wydarzyło… Zrobię to krótko :]
01.03.2008 w CK Wiatrak w Zabrzu odbył się koncert zespołu Happysad. Supportował im zespół Stan Miłości i Zaufania, który w lutym tego roku wydał swój debiutancki krążek i razem z Happysad’em udał się w trasę koncertową. Z mojej strony mogę powiedzieć, że było fantastycznie. Tuż po zejściu ze sceny chłopaki rozdawali fanom autografy. Dla mnie bomba :]
12.03.2008 na deskach GTM odbyła się premiera musicalu “Chłopcy z placu Broni” w wykonaniu młodych aktorów z grupy GTM Junior, o którym wcześniej pisałam. Tak jak się spodziewałam nie było to coś tak porywającego jak Happy People (wcześniejsza sztuka GTM Junior), jednak ciekawa scenografia i dobra charakteryzacja aktorów oraz zaangażowanie i wczucie się w role sprawiły, że widownia nagrodziła ich owacją na stojąco.
Nadeszła wiosna, czas, w którym częściej myśli się o koncertach, imprezach i dobrej zabawie… dlatego 29.03.2008 miałam okazję wraz z przyjaciółmi zawitać, drugi raz w tym miesiącu, do CK Wiatrak, w którym odbył się koncert charytatywny Reggae w rytmie Hau Hau. Kapele zagrały za darmo, a kasa zebrana za wejściówki została przekazana na cele schroniska dla zwierząt w Rudzie Śląskiej. Było bardzo dużo ludzi, a Wiatrak był tylko w 1/3 udostępniony na tą imprezę. Myślę, że organizatorzy oraz właściciele kluby nie spodziewali się aż tak wielu chętnych, którzy przyszli by wspomóc szczytny cel i posłuchać dobrej muzyki. Zebrano 2844 zł a kapele, które zagrały to: PAJUJA, CAMPAY, WSPÓLNY MIANOWNIK i inni.
Było trochę koncertowo, toteż przyszła pora się na coś innego…
05.04.2008 pojechałam do Krakowa do Teatru Stu na sztukę pt.: “Na końcu tęczy”. Mam słabość do musicali tak ogólnie, a ten zrobił na mnie szczególnie duże wrażenie. Jest on o Judy Garland - wspaniałej aktorce i piosenkarce. Na scenie są widzom przybliżone jej ostatnie miesiące życia - jej relację z piątym mężem - Mickeyem Deansem i z jej oddanym akompaniatorem - Anthonym Chapmanem. Odtwórczynią głównej roli jest Beata Rybotycka. Całemu spektaklowi cały czas towarzyszą piosenki Judy, które niegdyś ona sama śpiewała.
Gdy jestem już przy kwietniu, nie mogę zapomnieć wspomnieć o ProChrist 20008 - ogólnopolskiej imprezie ewangelizacyjnej, która odbyła się 06 - 13.04.2008 w Spodku. Połączyła ona przedstawicieli i wiernych różnych kościołów w Polsce. Każdy wieczór składał się z koncertu, świadectwa, przedstawienia oraz wykładu Ulricha Parzany. Łącznie Spodek odwiedziło ponad 80 tysięcy osób, a do 100 miejsc w Polsce, oraz Anglii i Czechach dotarł przekaz satelitarny. Codziennie Ulrich poruszał inny temat mocno związany z naszym życiem, dlatego każdy kto tylko chciał mógł wybrać się do Katowic i uczestniczyć w tej ewangelizacji. Ja wraz z moimi przyjaciółmi pojechałam na trzy spotkania. Na pewno nie mogę powiedzieć, że był to czas zmarnowany.
Miało być krótko, ale tak to jest gdy nazbiera się kilka spraw na raz. Teraz postaram się na bieżąco informować Was o różnych ciekawych rzeczach.